Dowcipy :: Kawa?y o sšsiadkach

RSS

Przed domem k?ócš si? dwie sšsiadki. W pewnym momencie jedna z nich nie wytrzymuje i krzyczy do drugiej:
- Ty stara ma?po!
- Tylko nie stara! - odkrzykuje druga. Tylko nie stara!

Spotykajš si? dwie sšsiadki:
- A co to sšsiadka tak dzi? na czarno?
- A no, bo to mš? mój nie ?yje.
- O mój Bo?e. A jak to si? sta?o? Przecie? jeszcze wczoraj go widzia?am jak kopa? w ogródku.
- A kopa?, kopa?. A potem poszli?my do sklepu kupi? mu nowe buty. No i mierzy jednš par?, drugš, trzeciš... dziesištš...
Mówi? mu "Nie ?piesz si? Stefan, przymierzaj dok?adnie ?eby na pewno dobre by?y." W ko?cu po paru godzinach wrócili?my do domu, on zak?ada te nowe buty i mówi, ?e ciasne.
NO NIE ZABI??ABY PANI?

Kowalska spotyka Nowakowš.
- Jak si? chcecie kocha? z tym swoim ch?opem, to kupcie sobie ?aluzje.
- A wy sobie kupcie okulary, bo to nie by? mój ch?op, tylko wasz.

- Co ci sie sta?o w oko?
- Dosta?em ?rubokr?tem od Kowalskiej.
- Przez przypadek?
- Nie, przez dziurk? od klucza.

- Dlaczego pani wpatruje si? w mojš bielizn?? -pyta Kowalska sšsiadki. Czy pani swojej nogdy nie wiesza?
Sšsiadka:
- Owszem, ale dopiero po wypraniu.

- Dzie? dobry sšsiadko, czy pani s?ysza?a ostatniš wiadomo?? o Kowalskich?
- Nie, nie s?ysza?am...
- A ja s?ysza?am, ?e pani ju? s?ysza?a.

Spotykajš si? dwie nieprzepadajšce ze sobš sšsiadki:
- A có? to, ??le si? pani dzi? czu?a, pani Kowalska? -pyta jedna z nich. Chorowa?a pani w nocy?
- Skšd to pani przysz?o do g?owy? - odparskuje druga.
- No bo widzia?am, jak o drugiej w nocy wychodzi? od pani z klatki lekarz z naszej przychodni.
- Droga pani Wi?niewska - odpowiada tamta, cedzšc powoli s?owa. Jak od pani w ka?dy pištek wychodzi o ?wicie pewien przystojny oficer w mundurze pu?kownika, to ja od razu nie wrzeszcz? na ca?e gard?o, ?e wybuch?a III wojna ?wiatowa.

- To, co wiem i umiem, zawdzi?czam nowemu budownictwu.
- Dlaczego?
- Za ?cianš mieszkajš bardzo inteligentni sšsiedzi.

Przed domem k?ócš si? dwie sšsiadki. W pewnym momencie jedna z nich nie wytrzymuje i krzyczy do drugiej:
- Ty stara ma?po!
- Tylko nie stara! - odkrzykuje druga.Tylko nie stara!

Sšsiadki rozmawiajš na temat Zenka:
- To bardzo pobo?ny cz?owiek...
- Skšd to pani wie?
- Nigdy nie przeklina i nie bije ?ony w niedziel? i ?wi?ta.

- Po co, sšsiadko, zainstalowa?a pani przy telewizorze lusterko wsteczne?
- To du?a wygoda. W ten sposób mog? obserwowa? m??a przy zmywaniu naczy?!

- Z jakiego zwierzaka jest twoje futro?
- Z ma?py!
- Wspania?e! Wyglšdasz, jakby? si? w nim urodzi?a!

Spotykajš si? dwie przyjació?ki:
- Wiesz, mój syn ma trzy miesišce i ju? siedzi!
- Tak, a za co?

Rozmawiajš dwie sšsiadki:
- Wie pani, ?e ten sšsiad z parteru to bardzo dobry cz?owiek, bo ca?y swój dorobek przekaza? na sierociniec.
- A du?o tego by?o?
- O?mioro dzieci!

Ziuta chwali si? sšsiadce:
- Do tego ?ech doprowadzi?a, ?e mój stary pali tylko po dobrym obiedzie.
- To pi?kne. Jeden papieros na rok jeszcze nikomu nie zaszkodzi?...

 

krav maga napisz artykuł Justyna Steczkowska Hotele Londyn cracki