Dowcipy :: Przychodzi baba do lekarza... kawa?y o babie

RSS

Leci stara baba na Wile?skim i z dala krzyczy do konduktora
- Panie, panie, ten pocišg to na T?uszcz ?
- Nie, na pršd.

Przychodzi baba do lekarza z zapalonym papierosem w uchu
- Co pani jest?
- S?ucham ?ara

Baba mówi do lekarza:
- Ach, panie doktorze! Nigdy panu tego nie zapomn?. Jestem panu winna ?ycie!
- No, nie przesadzajmy, droga pani. Jest mi pani winna tylko za pi?? wizyt!

Przychodzi baba do lekarza i mówi:
- Panie doktorze, z moim m??em co? nie w porzšdku. Ubzdura? sobie, ?e jest ?nie?nym ba?wanem. Stoi na podwórku z garnkiem na g?owie, z miot?š w r?ku.
- Prosz? go do mnie przyprowadzi?.
Po godzinie baba wraca i mówi:
- Panie doktorze, nic z tego. Zosta?a z niego tylko ka?u?a wody, garnek i miot?a!

Baba w sklepie pyta si?:
- Przepraszam, czy mog? przymierzy? t? sukienk? na wystawie?
Na to sprzedawczyni:
- Bardzo prosz? ale mamy te? przymierzalni?.

M?odzian idšc przez wie?, zapytuje leciwš gospodyni?:
- Babciu, jak tu naj?atwiej trafi? do szpitala?
- Powiedz mi jeszcze raz "babciu", to zaraz tam si? znajdziesz!

Przychodzi baba do lekarza a lekarz tez baba...

Przychodzi baba do lekarza.
- Panie doktorze, nikt nie zwraca na mnie uwagi.
Lekarz:
- Nast?pna prosz?!

Przychodzi baba do lekarza i ju? od progu skacze:
- Co si? sta?o - pyta doktor.
- Mówi?am, ?e spr??ynka jest za d?uga - odpowiada baba.

Babka kupi?a sobie szaf?. Po przywiezieniu jej do domu zacz??a jš sk?ada?. Pod jej oknem bieg?a linia tramwajowa... z?o?y?a t? szaf? ale tramwaj przejecha? i szafa sie z?o?y?a... mówi wi?c do siebie: Sama nie dam rady. Zawo?a?a sšsiada. Ten z?o?y? szafe od nowa, ale przejecha? tramwaj i szafa si? z?o?y?a. Sšsiad wpad? na pomys? i mówi: Wie pani co?? ja wejd? do ?rodka i zobacz?, co si? tam sk?ada. Wszed? a do domu wróci? mš? i zajrza? do szafy, a sšsiad: Ja wiem ?e to g?upio wyglšda ale ja naprawd? czekam na ten tramwaj...

Przychodzi pó? baby do lekarza lekarz si? pyta:
- Co pani jest?
- Ba!

Przychodzi baba do lekarza i mówi:
- Panie doktorze, mam migren?!
Lekarz na to:
- Migren? mo?e mie? królowa angielska, paniš tylko ?eb nap...dala.

Przychodzi baba do lekarza, a lekarz mówi:
- Co pani dolega?
- Mam bardzo s?aby wzrok
Na to lekarz:
- Prosz? je?? du?o marchewek tak jak królik.
- Co? - zdziwi?a si? baba.
- No tak widzia?a pani kiedy? królika w okularach???

Przychodzi baba do lekarza z p?ugiem w plecach, a lekarz na to: ooo ?esz ty!

Przychodzi baba do lekarza. Lekarz si? pyta:
- Co? dawno pani u mnie nie by?o?
Baba:
- A bo by?am chora.

Klient rozwišzuje krzy?ówk? i pyta innego:
- Otwór u baby na liter? *p*.
- Poziomo czy pionowo.
- Poziomo.
- To pisz *pysk*.

Przychodzi baba do lekarza i mówi:
- Panie doktorze, co? mi w d**? wlaz?o.
- Nie wie pani, co?
- Chyba d?u?nik...

Przychodzi baba do lekarza z wróblem w d**ie.
- Co pani jest?
- Mnie nic, ale m??owi chyba ptaka urwa?o.

Przychodzi baba do lekarza:
- Panie doktorze, mój problem to za du?e potrzeby seksualne...
- To niech pani wyjdzie za mš?.
- Mam ju? m??a.
- To niech pani znajdzie sobie kochanka.
- Ju? mam.
- To niech pani we??mie drugiego.
- Mam drugiego, i jeszcze innych trzech.
- Hmmm, wydaje mi si?, ?e pani jest rzeczywi?cie chora.
- Panie doktorze, niech mi pan to da na pi?mie, bo mš? mówi, ?e jestem k*.*a!

Przychodzi baba do lekarza z ca?ym workiem papieru toaletowego:
- Po co to pani?
- Bo s?ysza?am, ?e z pana jest zasrany specjalista.

 

branze gmina kolorowanki Teksty piosenek c wkretaki