Dowcipy :: Polska Ludowa, komunizm i socjalizm

RSS

Jaka jest ró?nica mi?dzy IV RP a PRL?
- Za PRLu rzšd by? w Londynie, a naród w Polsce...

- Tata, tata! Ruscy polecieli na Ksi??yc!!
- Wszyscy?
- Nie, trzech.
- To co mi gówniarzu g?ow? zawracasz!!!

Podczas jednej z wizyt w Polsce Bre?niew zosta? zaprowadzony przez Gierka do biblioteki. Bre?niew chodzi, przeglšda ksiš?ki, nagle w jego r?ce dosta? si? Pan Tadeusz. Bre?niew zaczyna czyta?:
"Litwo, ojczyzno moja...", w?ciek?y rzuca ksiš?k? i pyta si? Gierka:
- Kto to napisa??!
Gierek wystraszony nie na ?arty:
- Mickiewicz, ale... ale on ju? nie ?yje...
Na to rozpromieniony Bre?niew:
- Wiesz co Edziu, za to ci? w?a?nie lubi?!

Sekretarz komitetu powiatowego obdzwania okoliczne ko?chozy:
- No jak tam idš ?niwa?
- Chu..wo!
- Nie upi?kszajcie, mówcie jak jest!

Jaka jest rola zwišzków zawodowych w kapitalizmie?
- Majš broni? robotników przed ustrojem.
A jakš spe?niajš rol? w socjalizmie?
- Odwrotnš ni? w kapitalizmie.

Co by by?o w Polsce, gdyby nie by?o PRL?
Wszystko.

- Sensacja! Sensacja! Ruscy wypu?cili Sputnika.
- Jaka tam sensacja. Odsiedzia? swoje, to go wypu?cili.

W jednym z reakcyjnych domów by?a papuga, która cišgle powtarza?a:
"Precz ze Stalinem!" Us?ysza? to UB-ek - papuga i jej w?a?ciciele stan?li przed sšdem. Lecz w dniu rozprawy papug? wymieniono na innš u ksi?dza. W trakcie przes?uchania, mimo nalega? sšdu, ptak uparcie milczy. S?dzia, by sk?oni? jednak papug? do mówienia, sam powtarza: "Precz ze Stalinem".
Bez skutku. Wreszcie zaproponowa?, by wszyscy zebrani w sali rozpraw krzykn?li: "Precz ze Stalinem".
Po tym okrzyku papuga zareagowa?a:
- Panie, wys?uchaj ich modlitw!

W 1968r., po s?ynnym wystawieniu "Dziadów", delegacja polska bawi?a w Moskwie. Chruszczow zwraca si? do Gomu?ki:
- Podobno u was w teatrze wystawiono antyradzieckš sztuk??
- No, tak, "Dziady" - z pokorš potwierdza Gomu?ka.
- I co?cie zrobili ?
- Zdj?li?my sztuk?.
- Dobrze. A co z re?yserem?
- Zosta? zwolniony z pracy.
- Dobrze. A autor ?
- Nie ?yje.
- A to?cie chyba przesadzili...

Z pami?tnika komunisty:
Pierwszy dzie?: w?šczam radio - Lenin
drugi dzie?: w?šczam telewizor - Lenin
trzeci dzie?: czytam gazet? - Lenin
czwarty dzie?: oglšdam plakaty - Lenin
pišty dzie?: boje si? otworzy? konserw?.

Wybory w latach 50-tych. Na ?cianie wisi portret Stalina. Przycišga uwag? starszej, niedowidzšcej babci.
- O! Pi?sudski.
- Nie Pi?sudski towarzyszko tylko Josef Wisarionowicz Stalin.
- A co on takiego zrobi? ten Stalin?
- On wygna? Niemców z Polski.
- Da?by Bóg, pogoni?by i Ruskich.

Znalaz?em sposób na wyprowadzenie kraju z kryzysu - mówi Kowalski do ?ony. - Po prostu trzeba powiesi? wszystkich komunistów i pomalowa? drzwi na bia?o.
Dlaczego malowa? drzwi na bia?o? - dziwi si? ?ona.
- A dlaczego nikt nie pyta o to pierwsze?

Zamieni? pomnik na dwie paczki pieluch. Matka Polka.

W upalny, s?oneczny dzie? Bierut spaceruje pod parasolem przeciwdeszczowym. Spotyka go dwóch znajomych, którzy zdziwieni pytajš dlaczego w taki pogodny dzie? chodzi z parasolem.
- W?a?nie mia?em telefon z Kremla, ?e w Moskwie pada deszcz - odpowiada zagadni?ty.

W sklepie warzywnym klient prosi o jednš brukselk?.
Jednš? - dziwi si? sprzedawca.
- Tak, bo to do go?šbków z przydzia?owego mi?sa.

U nas co druga osoba kradnie - mówi Kiszczak do Jaruzelskiego.
- Cicho! Mówmy, ?e nie co druga, tylko co trzecia, b?dzie na Rakowskiego.

Tonšcego w Wi?le Jaruzelskiego wyratowa? pi?tnastoletni ch?opak.
- Czego chcesz w nagrod?? - pyta genera? wdzi?czny za uratowanie ?ycia. Ch?opak drapie si? w g?ow?, w ko?cu powiada: - Katolickiego pogrzebu z orkiestrš, na koszt pa?stwa.
- Skšd ci przysz?o do g?owy takie ?yczenie? - dziwi si? Jaruzelski.
- Bo jak mój ojciec dowie si?, kogo uratowa?em, to mnie zat?ucze.

Siwak prosi w sklepie o papierosy "carmen".
Nie "carmen" tylko "karmen"- poprawia sprzedawca.
Dwa dni pó??niej Siwak znalaz? si? w areszcie: chcia? wysadzi? w powietrze stacj? benzynowš, bo my?la?, ?e to siedziba KPN.

Pisze milicjant do milicjanta: Franku, pisz? powoli, bo wiem, ?e szybko nie umiesz czyta?.

Obowišzuje zakaz kšpieli w Bugu. Gdyby kto zaczš? tonš? i macha? r?kami, Sowieci mogliby pomy?le?, ?e sš wzywani na pomoc.

 

niszczarki warszawa oferty pracy Tarnowskie GĂłry Hotels in Ireland encyklopedia madrid albergue