Dowcipy :: Kawa?y o my?liwych - sezon na dobry humor!

RSS

Mš? telefonuje z polowania do domu:
- Kochanie, b?d? za dwie godziny w domu.
- A jak tam ?owy?
- Przez miesišc nie b?dziemy kupowa? mi?sa.
- A co upolowa?e?? Jelenia?
- Nie.
- Dzika?
- Przepi?em ca?š pensj?...

My?liwy oddaje strza?.
- Id??, sprawd?? co to za zwierz? - mówi do kolesia od nagonki.
Go?ciu idzie, patrzy i wraca:
- W dowodzie ma "Klemens Wi?niak".

Przechwala si? trzech my?liwych.
Pierwszy z nich:
- Ja to by?em w Afryce i polowa?em na lwy !
Drugi:
- A ja to by?em na Alasce i polowa?em na ?osie !
Na to ostatni:
- Chmm, panowie a ja by?em w Norwegii...
- A fiordy ty widzia?e??
- Fiordy!? Panowie, fiordy to mi z r?ki jad?y.

Dwaj my?liwi idš przez las. W pewnej chwili jeden z nich osuwa si? na ziemi?. Nie oddycha, oczy zachodzš mu mg?š. Drugi my?liwy wzywa pomoc przez telefon komórkowy.
- Mój przyjaciel nie ?yje! Co mam robi?? - wo?a do s?uchawki. Po chwili s?yszy odpowied??:
- Prosz? si? uspokoi?. Przede wszystkim prosz? si? upewni?, ?e pa?ski przyjaciel naprawd? nie ?yje.
Po chwili rozlega si? strza?.
- W porzšdku - wo?a do telefonu my?liwy. I co dalej?

Wraca my?liwy z polowania do domu i zastaje ?on? z kochankiem w po?cieli. Odbezpiecza bron i mówi.
- Wstawaj sk...synu zaraz ci jaja odstrzel?.
Kochanek wstajšc mówi b?agalnie.
- Daj mi pan jakš? szanse.
- No dobra, rozko?ysz.

Fšfara chwali si? sšsiadowi:
- Podczas ostatniego polowania ustrzeli?em trzy kaczki.
- Dzikie kaczki?
- Dzikie to one nie by?y, ale ta ich w?a?cicielka...

Fšfara pyta sšsiada:
- Dlaczego idziesz na polowanie w stroju w?dkarza?
- Dla zmylenia zaj?cy. B?dš my?la?y, ?e id? na ryby!

Na polowaniu:
- Do licha, spud?owa?em ju? dziesišty raz! Chyba paln? sobie w ?eb!
- A trafisz?!

S?awny my?liwy pokazuje znajomemu swoje trofea. Go?? zachwycony widokiem licznych poro?y, szabli i k?ów, nagle wo?a:
- W rogu salonu widz? na ?cianie g?ow? u?miechni?tej kobiety!
- To g?owa mojej te?ciowej. Do ostatniej chwili biedaczka my?la?a, ?e chc? ja sfotografowa?!

Na polowaniu Fšfara pyta stojšcego obok my?liwego:
- Jak strzeli?em?
- Znakomicie! Gdyby tylko ten jele? sta? troch? bardziej w lewo...

Na polowaniu Fšfara strzela do ba?anta, który w?a?nie
poderwa? si? do lotu.
- Trafi?em! - cieszy si? Fšfara. Nawet pióra polecia?y!
- To prawda - potwierdza jaki? my?liwy. Pióra polecia?y ale razem z ba?antem.

- Co i w jakiej kolejno?ci jest najwa?niejsze dla my?liwego?
- Strzelba, pies i ?ona.

My?liwy chwali si? kolegom, ?e za jednym strza?em upolowa? trzy zajšce.
- Jak to mo?liwe? - pytajš koledzy.
- Jednego trafi?em w brzuch, drugi zemdla? ze strachu, a trzeci udawa? zabitego, wi?c i jego te? wziš?em ze sobš.

W parku na ?aweczce rozmawia ze sobš dwóch starszych
panów:
- Jakie hobby mia? pan w m?odo?ci? - pyta jeden z nich.
- Kobiety oraz polowanie.
- A na co pan polowa??
- Na kobiety!

My?liwy mówi do kolegi:
- Podobno sprzeda?e? swego psa my?liwskiego, którego tak bardzo lubi?e??
- Tak. Ostatnio by? nie do wytrzymania. Ilekro? opowiada?em historie z moich polowa?, kr?ci? przeczšco ?bem.

Fšfara wraca z polowania i mówi do ?ony:
- Nie wierz? w astrologi?! Urodzi?em si? w znaku Strzelca, a jeszcze nigdy nic nie upolowa?em...

Poczštkujšcy my?liwy wyrusza na polowanie z dwoma psami. Po godzinie wraca.
- Co si? sta?o? - pytajš koledzy. Wróci?e? po nowe naboje?
- Nie, po nowe psy.

W sklepie my?liwskim sprzedawca pyta Fšfarowš:
- Po co pani ?rut? Przecie? pani nie poluje.
- Wepchn? go do ciel?ciny, a jak jeszcze posypi? jš przyprawš do dziczyzny, to go?cie uwierzš, ?e mój ma? w ko?cu co? upolowa?!

W?a?ciciel przydro?nej gospody mówi do ?ony:
- Porcja zajšca dla tego starszego pana!
- Mo?e lepiej zaproponowa? mu cos innego?
- Dlaczego?
- S?ysza?am jak mówi? do faceta, który siedzi za nim przy stoliku, ?e jest my?liwym. Jeszcze pozna, ?e nasz zajšc to kot!

?ona pyta m??a:
- Kiedy wrócisz z polowania!
- Kiedy wróc?, to wróc?!
- To dobrze, ale nie pó??niej!

 

honda Paintball napisz artykuł Odzyskiwanie danych