Dowcipy :: Kawa?y o o m??czyznach i facetach

RSS

Dwóch facetów gra w golfa, chcš szybko rozegra? parti?, ale przed nimi grajš dwie poczštkujšce kobiety, którym bardzo wolno idzie gra. Jeden mówi do drugiego:
- Id?? do nich i zapytaj si?, czy mo?emy je wyprzedzi??
Drugi idzie, dochodzi do po?owy, zatrzymuje si? i szybko wraca. Pierwszy pyta:
- Co si? sta?o?
- S?uchaj, ty musisz i??, bo jedna z nich to moja ?ona, a druga to moja kochanka! Nie mog? si? z nimi równocze?nie zobaczy?!
- Ok, rozumiem, jasne.
Pierwszy podszed? do po?owy, zatrzyma? si? i te? wraca. Drugi pyta go:
- No, co jest?
- Jaki ten ?wiat ma?y!

Wchodzi facet do domu i niesie 3 pó?litrówki.
?ona go pyta:
- Skšd to masz?
A on na to:
- Spotka?em z?otš rybk?

Pewnego razu niewidomy postanowi? odwiedzi? Teksas. Wsiada do samolotu teksa?skich linii lotniczych i zapada si? w mi?kkim, du?ym fotelu.
- Hej... - mówi niewidomy - ale du?y fotel.
- W Teksasie wszystko jest wi?ksze, ni? gdzie indziej - mówi siedzšcy obok pasa?er.
Kiedy niewidomy wylšdowa? w Teksasie, pierwsze kroki skierowa? do baru. Dosta? kufel, bada go d?o?mi i mówi z podziwem:
- Ale du?e kufle tu macie.
- W Teksasie wszystko jest wi?ksze ni? gdzie indziej - mówi barman.
Po kilku piwach niewidomy pyta barmana, gdzie jest toaleta.
- Na drugim pi?trze, trzecie drzwi po prawej - pada odpowied??.
Niewidomy idzie, ale gubi drog? i zamiast do toalety, wchodzi do sali z basenem. Potyka si?, wpada do wody i przera?ony krzyczy:
- Nie sp?ukiwa?! Nie sp?ukiwa?!

Co ka?dy facet chcia?by us?ysze? od swojej ?ony

1. Kochany, jeste? pewien, ?e wypi?e? ju? wystarczajšco du?o?
2. Jak cudownie puszczasz bški. Zrób to jeszcze raz dla mnie.
3. Postanowi?am od dzisiaj chodzi? po domu nago.
4. Wyskocz? pomalowa? p?ot w ogródku.
5. Czy nie powiniene? teraz by? z kolegami w pubie?
6. Tak mnie podniecasz, kiedy jeste? pijany!
7. Oczywi?cie kochanie, za rok te? b?dziemy mieli rocznic? ?lubu. Id?? obejrze? mecz z kolegami.
8. S?uchaj, zarabiam wystarczajšco du?o. Po co ty masz pracowa?? Lepiej naucz si? gra? w pokera.
9. Kochanie, nasza seksowna sšsiadka za?o?y?a swojš nowš mini-spódniczk?. Musisz to zobaczy?!
10. Nie i jeszcze raz nie! Ja wezm? samochód i wymieni? olej!
11. Kochany, co powiesz na to: wypo?yczymy jakie? dobre porno, kupimy skrzynk? piwa, a ja zawo?am moje kole?anki na seks grupowy?
12. Zapisa?am si? na jog?, aby spróbowa? wszystkie pozycje z kamasutry.

98-letni staruszek przychodzi do lekarza na badania kontrolne. Lekarz pyta go o
samopoczucie, na co staruszek odpowiada:
- Nigdy nie czu?em si? lepiej. Mam 18-letniš narzeczonš. Jest w ciš?y i wkrótce b?dziemy
mie? syna...
Doktor my?li chwil? i mówi:
- Niech pan pozwoli, ?e opowiem panu pewnš histori?:
Pewien my?liwy, który nigdy nie zapomina? o sezonie my?liwskim, wyszed? raz z domu w
takim po?piechu, ?e zamiast strzelby wziš? ze sobš parasol. Kiedy znalaz? si? w lesie, z
krzaków wyszed? ogromny nied??wied??. My?liwy wycišgnš? parasol, wycelowa? w
nied??wiedzia i wypali?. I wie pan co sta?o si? potem?
- Nie - odpowiada staruszek.
- Nied??wied?? pad? martwy jak k?oda.
- Niemo?liwe! - wykrzyknš? staruszek. - Kto? inny musia? wystrzeli?!
- I do tego punktu w?a?nie zmierza?em...

Jasnowidz mówi do m??czyzny:
- Jest pan ojcem dwójki dzieci.
- Tak pan my?li? - za?mia? si? m??czyzna i sprostowa?:
- Ja jestem ojcem trójki dzieci.
- To pan tak my?li? - za?mia? si? jasnowidz.

Facet przeczyta? og?oszenie o sprzeda?y trzypokojowego mieszkania w ekskluzywnej dzielnicy na przedmie?ciu. Poniewa? akurat poszukiwa? czego? podobnego wi?c postanowi? zobaczy? mieszkanie. Znalaz? adres, dzwoni, otwiera mu w?a?ciciel:
- Ja w sprawie mieszkania. Móg?bym popatrze??
- Jasne.
W?a?ciciel oprowadza go po pokojach. Boazerie, kafelki, skórzane fotele, parkiety z hebanowego drewna, lampy kryszta?owe - s?owem luksus. Mieszkanie bardzo mu si? spodoba?o. Chcia? jeszcze obejrze? ubikacj?, podchodzi do drzwi, cišgnie za klamk?, ale drzwi nie chcš si? otworzy?. W?a?ciciel mówi:
- Tu jest kontakt. Zapali Pan ?wiat?o to drzwi si? automatycznie otworzš.
Klient zapali?, drzwi si? otworzy?y - wszed? do ubikacji i przy okazji za?atwi?, co trzeba. Chce wyj??, ale drzwi znowu nie chcš si? otworzy?. Wali w drzwi, szarpie za klamk? nic.
- Zapomnia? Pan spu?ci? po sobie wod? - s?yszy w ko?cu g?os w?a?ciciela.
Spu?ci? wod?, drzwi automatycznie si? otworzy?y a facet zdziwiony pyta w?a?ciciela:
- Takie pi?kne mieszkanie, luksus, pe?na automatyka... Dlaczego chce Pan je sprzeda??
- No wie Pan jak to u nas jest. Raz wody nie ma, raz pršdu...

Dwóch facetów wychodzi z burdelu. Jeden, zdegustowany, pluje na chodnik i mówi:
- Moja ?ona jest lepsza.
Drugi te? pluje, klepie pierwszego po ramieniu i mówi
- Wiesz co, twoja ?ona naprawd? jest lepsza

M?ski koszmar:
- dom na kredyt,
- drzewo w doniczce jako prezent,
- syn od sšsiada.

By?em szcz??liwy. By?em tak szcz??liwy jak tylko móg?bym to sobie wyobrazi?. Z mojš dziewczynš spotyka?em si? ponad rok i w ko?cu zdecydowali?my si? wziš? ?lub. Moi rodzice byli naprawd? zachwyceni i pomagali nam we wszystkich przygotowaniach do naszego wspólnego ?ycia, przyjaciele cieszyli si? razem ze mnš a moja dziewczyna... by?a jak spe?nienie moich naj?mielszych marze?. Tylko jedna rzecz nie dawa?a mi spokoju - dr?czy?a i sp?dza?a sen z powiek... jej m?odsza siostra. Moja przysz?a szwagierka mia?a dwadzie?cia lat, ubiera?a wyzywajšce obcis?e mini i króciutkie bluzeczki, eksponujšce kršg?o?ci jej m?odego,pi?knego cia?a. Cz?sto kiedy siedzia?em na fotelu w salonie, niby przypadkiem schyla?a si? po co? tak, ?e nawet nie przyglšdajšc si?,mia?em przyjemny widok na jej majteczki. To nie móg? by? przypadek. Nigdy nie zachowywa?a si? tak kiedy w pobli?u by? kto? jeszcze. Którego? dnia siostrzyczka mojej dziewczyny zadzwoni?a do mnie i poprosi?a abym po drodze do domu wstšpi? do nich rzuci? okiem na ?lubne zaproszenia. Kiedy przyjecha?em by?a sama w domu. Podesz?a do mnie tak blisko, ?e czu?em s?odki zapach jej perfum i wyszepta?a, ?e wprawdzie b?d? ?onaty,ale ona pragnie mnie tak bardzo... i czuje, ?e nie potrafi tego uczucia pohamowa?... i nawet nie chce. Powiedzia?a, ?e chce si? ze mnš tylko ten jeden raz, zanim wezm? ?lub z jej siostrš i przysi?gn? jej mi?o?? i wierno?? póki ?mier? nas nie roz?šczy. By?em w szoku i nie mog?em wykrztusi? z siebie nawet jednego s?owa. Powiedzia?a "Id? do góry, do mojej sypialni. Je?li chcesz, chod?? do mnie i we?? mnie, nie b?d? czeka? d?ugo" Sta?em jak skamienia?y i obserwowa?em jš jak wchodzi?a po schodach kuszšco poruszajšc biodrami. Kiedy by?a ju? na górze ?cišgn??a majteczki i rzuci?a je w mojš stron?. Sta?em tak przez chwil?, po czym odwróci?em si? i poszed?em do drzwi frontowych. Otworzy?em drzwi i wyszed?em z domu, prosto, w kierunku zaparkowanego przed domem samochodu.
Mój przysz?y te?? sta? przed domem - podszed? do mnie i ze ?zami w oczach u?ciska? mówišc "Jeste?my tacy szcz??liwi, ?e przeszed?e? naszš ma?š prób?. Nie mogliby?my marzy? o lepszym m??u dla naszej córeczki. Witaj w rodzinie!"
...A mora? z tej historii... Zawsze trzymaj prezerwatywy w samochodzie....

- Chod??my pogratulowa? Mietkowi... Dziecko mu sie urodzi?o.
- A co ma?
- ?ytniš.

Po zdobyciu miasta na Bia?ych, dziennikarz robi? wywiad z Dzier?y?skim i Czapajewem...
- Towarzysze, co robili?cie po zdobyciu miasta?
- Durak! Poszli?my do sklepu kolonialnego i wychlali?my wszystko, co mieli: wódk?, koniaki, szampany, whisky... I strasznie nam pó??niej ?eb nawala?.... Dziennikarz pisze: "Po zdobyciu miasta towarzysze udali si? do biblioteki, przeczytali mnóstwo ksiš?ek, cz??? w obcych j?zykach, a? ich g?owy rozbola?y".
- Towarzysze, a dalej?
- Znaczit on wsiesojuznyj durak! Pó??niej poszli?my na baby, no i... Dziennikarz pisze: "Ze wzgl?du na ból g?owy po ksiš?kach, Towarzysze udali si? na ryby. Ryby tak bra?y, ?e towarzysze przez 3 dni moczyli w?dki w nadmanganianie potasu..."

Wielkie sympozjum nt. "Czy m??czyzna powinien mi?? ?on?, czy kochank??"
- Lekarz stwierdza, ?e przede wszystkim ?on?, bo to zdrowie seksualne...
- Psycholog, ?e kochank?, bo wtedy jest uprzejmy, elegancki i w ogóle si? stara.
- Naukowiec dowodzi, ?e i ?on? i kochank?, bo ?ona my?li, ?e jest u kochanki, kochanka, ?e u ?ony, a on tup tup tup i do biblioteki...

Czasopismo "Claudia" opublikowa?o dla swoich czytelników quiz, pod nazwš: "Czy znamy kobiety?"
Zwyci??y? Tomek B., Radom, 10 lat.
Pewien starszy, roz?alony czytelnik napisa? do redakcji:
"To doprawdy ?mieszne! Mam 65 lat, pierwsze wiadomo?ci o kobietach zdobywa?em majšc 12 lat! A tu taki smarkacz dostaje pierwszš nagrod?!"
Odpowied?? z redakcji:

Drogi Czytelniku!
Pierwsze pytanie naszego quizu brzmia?o:
"Gdzie kobiety majš najbardziej kr?cone w?osy?" - Tomek odpowiedzia? prawid?owo - w Centralnej Afryce.
A co Pan odpowiedzia??! I jeszcze narysowa??!!!
Drugie pytanie naszego quizu brzmia?o:
"Kiedy kobieta ma pian? mi?dzy nogami?" - Tomek odpowiedzia? bezb??dnie:
- Kiedy kobieta doi krow?.
A Pa?skie wyja?nienie? Nie mieszaj Pan w to ?ony! I ten wulgarny rysunek, fuj!
I ostatnie, trzecie pytanie quizu:
"Na co kobiety niecierpliwie czekajš ka?dego miesišca? - Tomek odpowiedzia? od razu:
- Na nowe wydanie "Claudii".
A co Pan odpowiedzia??! Dzi?ki Bogu, ?e nie by?o rysunku!!!!!!

Pewna m?oda kobieta spotyka w barze fantastycznego faceta. Zaczepia go, rozmawiajš ca?y wieczór, na koniec opuszczajš razem bar. Wieczorny spacer ko?czy si? pod drzwiami mieszkania faceta. Facet zaprasza kobiet? do ?rodka... W mieszkaniu znajduje si? mnóstwo pluszowych misiów, cale pó?ki, posegregowane wed?ug wielko?ci. Ma?e na najni?szych pó?kach, ?rednie na ?rodkowych pó?kach i te du?e, na samej górze... Kobieta jest zdziwiona, ?e trafi?a na zbieracza pluszowych misiów, ale nic nie mówi, jest zaskoczona, ale z drugiej strony cieszy si? ze trafi?a na takiego uczuciowego i wra?liwego faceta. Odwraca si? do niego... ca?uje go... Zdejmuje suknie... Sta?o si? to, o czym ca?y wieczór marzy?a... Po fantastycznej nocy pe?nej nami?tno?ci, le?y obok swojego wy?nionego faceta i pyta:
- I jak by?o?
- Mo?esz sobie wybra? nagrod? z najni?szej pó?ki...

- Tato, czemu pies sšsiadów ju? nie szczeka?
- Nie pyskuj, smarkaczu, tylko jedz kotlety!

Chirurg, in?ynier budowlany i informatyk dyskutowali, jaki zawód by? pierwszy na ?wiecie.
- Na poczštku by? chirurg - mówi chirurg - dlatego, ?e z ?ebra m??czyzny zosta?a zrobiona kobieta, kto to móg? zrobi? jak nie chirurg?
- Nie, na poczštku by? in?ynier budowlany - mówi in?ynier budowlany - przecie? wcze?niej by? chaos i kto? z tego chaosu zbudowa? ?wiat, kto, jak nie in?ynier budowlany?
- Zaraz zaraz - mówi informatyk - ale przecie? ten chaos te? kto? musia? stworzy?!

Wchodzi pijak do monopolowego i pyta:
- Jest denaturat?
Ekspedientka na to:
- Nie ma.
- A jakie? inne wino?

Idzie w?dkarz przez las z dwoma wiadrami pe?nymi ryb, gdy nagle spotyka stra?nika.
- Udany po?ów. Mam nadziej?, ?e ma pan kart? w?dkarza?
- Nie mam, ale to sš moje rybki z akwarium.
- Rybki z akwarium?
- Wpuszczam rybki do wiaderka, id? nad jezioro, wypuszczam je, ?eby sobie pop?ywa?y i kiedy klasn? dwa razy, wracajš do wiaderek. Stra?nik nie uwierzy?, wi?c obaj idš nad jezioro. W?dkarz wypuszcza wszystkie ryby do wody i czeka. Mija pi?tna?cie minut i nic. Zniecierpliwiony stra?nik pyta:
- No i co? Niech pan je wo?a!
- Kogo?
- Rybki!
- Jakie rybki?

- Jak m??czy??ni definiujš podzia? obowišzków "pó? na pó?"?
- Ona gotuje - on je, ona sprzšta - on brudzi, ona prasuje - on gniecie...

 

muzyka za darmo farby do betonu ofe peugeot VITALMAX