Dowcipy :: Kawa?y o Urz?dzie Skarbowym - fiskus na weso?o

RSS

Komendant Stra?y Po?arnej przychodzi do dy?urki, zapala papierosa i robi sobie kaw?. Nast?pnie zwraca si? do stra?aków:
- Ch?opy, caaaa?kiem powoli si? zbieramy. Urzšd Skarbowy si? pali...

- Je?li jeste? taka s?awna, to czemu zawsze na koncercie sala jest w po?owie pusta?
- Jaka pusta?! Sprzedaje si? dwa razy wi?cej biletów ni? miejsc!
- No, ale twoje p?yty si? nie sprzedajš...
- Jak nie? Mam dwie z?ote p?yty i trzy platynowe... co z ciebie za fan, ?e tego nie wiesz?!
- Ja nie fan, ja ze skarbówki.

Urz?dniczka Urz?dku Skarbowego do m?odego przedsi?biorcy:
- Jak pan ?mia? w rubryce "Pozostajšcy na moim utrzymaniu" wpisa? "IV RP"?!

Ubóstwo jest zara?liwe. Naj?atwiej je z?apa? w Urz?dzie Skarbowym.

Babcia wype?nia papierki w urz?dzie skarbowym.
Wype?nia, wype?nia...
Wreszcie wype?ni?a i oddaje urz?dnikowi, a urz?dnik:
- Ale jeszcze musi si? pani podpisa?.
- A jak si? mam podpisa??
- No, normalnie. Tak, jak si? pani podpisuje w li?cie.
Wiec babcia napisa?a:
"Ca?uj? Was mocno! Babcia Alina"

Wraca zm?czony grabarz do domu, ledwie ?ywy, pada z nóg. ??ona pyta:
- Co ci Stefciu, ile mia?e? pogrzebów dzisiaj?!
A on:
- Jeden, ale chowali?my naczelnika urz?du skarbowego.
- No i co z tego?!
- No niby nic, ale jak go tylko zakopali?my, to zerwa?y si? takie brawa, ?e musieli?my 7 razy bisowa?...

Facet mia? mie? kontrol? skarbowš, a jak ka?dy troch? kr?ci? przy zeznaniach. Nie wiedzia? jak si? ubra? na tš okazj?, poszed? wi?c po rad? do znajomego doradcy podatkowego. Ten bez namys?u kaza? mu si? ubra? jak ostatni kloszard, ?eby inspektor wiedzia?, ?e faktycznie ma do czynienia z n?dzarzem. Facet nie uwierzy? za bardzo i poszed? jeszcze do znajomego adwokata. Ten kaza? mu si? ubra? jak najlepiej, ?eby insektor traktowa? go powa?nie. Strapiony, z m?tlikiem w g?owie poszed? po rad? do rabina. Ten wys?ucha? go spokojnie i mówi:
- Tak jak mówisz, przypomina mi si? pewna historia kobiety, która nie wiedzia?a jak si? ubra? na noc po?lubnš. Matka kaza?a jej w?o?y? d?ugš, grubš koszul? nocnš, a kole?anka super seksowny komplecik...
- A co to ma wspólnego ze mnš?! - pyta sie facet.
- Niewa?ne jak si? ubierzesz. I tak ci? wyp....olš.

PRAWA KO?ODKI
1. Obywatel ?yje po to, aby p?aci? podatki.
2. Prawo nie dzia?a wstecz - z wyjštkiem prawa podatkowego.
3. Prawo podatkowe to zbiór pomy?ek.
4. Pa?stwo najlepiej wie, na co wyda? pienišdze obywatela.
5. Stawki podatkowe powinny by? mniejsze, ale muszš by? wi?ksze.
6. Kto korzysta z dobrodziejstw ustawy podatkowej - grzeszy. (Nie dotyczy Urz?du Skarbowego i pracowników Ministerstwa Finansów).
7. Nie trzeba rewaloryzowa? wysoko?ci progów podatkowych - przecie? nie ma inflacji.
8. Przekazuj darowizny tylko najbardziej potrzebujšcym: pracownikom Urz?dów Skarbowych.
9. Pakiet "Polska 2000" jest dobry, przez co niemo?liwy do realizacji.
10. W roku 2001 znie?? ca?kowicie podatek dochodowy, wprowadzajšc w to miejsce VAT w wysoko?ci 200 procent.

- Jaka jest ró?nica mi?dzy Urz?dem Skarbowym a zak?adem fryzjerskim?
- W Urz?dzie Skarbowym golš dok?adniej.

 

sprzet Obróbka blach niusy Łazienka Pozycjonowanie stron