Dowcipy :: Pinokio, Czerwony Kapturek, ??pišca Królewna i inni - humor

RSS

A z poca?unkiem póki co zaczekamy - powiedzia? pi?kny ksiš??
z?a?šc ze ??pišcej Królewny.

Cia?o Pinokia le?a?o na ziemi, a nad nim w z?owieszczym kluczu krš?y?y dzi?cio?y.

Czerwony kapturek - gryps

Dyga?a krasnaja kanila przez las na chawirke do babki Jareckiej. Tascha?a ze sobš pó? ba?ki mary?ki i s?omiaka szpachlówy. Przyluka? jš git wilk multirecydywa. Trzmychnš? za drapaka i taki jej bajer wali:
-Gdzie si? bujasz, lala?
-Ano stary wapniak wypchnš? mnie z kwadrata abym Jareckiej szama?ska zatacha?a.
Wilk obluka? kaniole szpulasa po sitwie na chawire, obszama? Jareckš, pierdolnš? si? na kojo i komarunek ?wiruje. Wtem wchodzi Czerwonka.
- Babciu, kto Ci takie ga?y obsztalowa??
- A ?ebym lepiej mog?a filowa?!
Obszama? Czerwonke i dalej komaruje. Wtem wchodzi Gajowy z giwerš na ramieniu, pierdolnš? wilkowi fest sznyta na samarze, wydoby? Jareckš i Czerwonke i razem batlšcha obalili.

Czerwony Kapturek po hiphopowemu

Zapina ziomala Kaptur przez osiedle na miejscowke do starszej Jareckiej. Pokitrane ma po kieszeniach troche bakania i jakis szamunek. Wyczail ja wilk wypas i scieme jej z klatki odstawia:
- Elo sztuka. Gdzie sie idziesz ustawic?
- Wybilam sie z chawiry i hetam sie z tym towarem do starej ojca.
Wilk skumal akcje w moment i miedzy blokami skret na miejscowke do starej Jareckiej wylukal, a po drodze zdazyl jeszcze bucha sciagnac z writerami. Wpierdolil Jarecka, kabone jej z szuflad powyjmowal, co by na ziolo starczylo. Jebnal sie na wyro i scieme odstawia. Moment i laska w czerwonej bluzie tez ustawia sie na miejscowce. Patrzy na babke i nie czai wszystkiego:
- Babka, melanz jakis byl, ze uszy i oczy troche przyduze masz, czy to moze ja za duzo smazylam?
A wilk zajawke juz taka zlapal, ze opierdolil w moment Kaptura i faze na wyrze dalej odstawia. Nagle psy wbily sie do chawiry Jareckiej i w moment skatowaly wilka za odstawianie nielegalu. Klime z podworka zdazyl jeszcze pozdrowic, 'HWDP' krzyknal i zszedl ze swiata z rozpierdolonym bebnem. Psy Kaptura i Babke wywlekly z bebechow i razem z wilka towaru po kresce sciagneli.

ZADANIE
Napi?cie skuteczne pomi?dzy powiekami ?pišcej królewny jest równe U.
Królewna ?pi ju? n lat wydajšc k oddechów na minut?. W pewnej chwili t, w niesko?czenie ma?ym przedziale czasu dt, wpada przez okno wišzka
monochromatycznego ?wiat?a wywierajšca ci?nienie p na powieki królewny.
Jakie przyrzšdy optyczne powinny ustawi? krasnoludki na drodze promienia, by obudzi? królewn?, je?eli po l sekundach m?ody, uziemiony ksiš?? o potencjale V, zaczyna wirowa? wokó? jej ?o?a, sk?adajšc na jej ustach o napi?ciu powierzchniowym s, x poca?unków o mocy P ka?dy?
Klamra w pasie ksi?cia to z?šcze p-n.

Przychodzi krasnoludek do apteki i mówi:
- Poprosz? tabletk? na ?o?šdek.
- Zapakowa??
- Nie poturlam.

Przyje?d?a na stacje benzynowa krasnoludek swoim malutkim samochodzikiem i mówi:
- Poprosz? dwie kropelki benzyny.
A na to sprzedawca:
- I co, mo?e jeszcze pierdnš? w oponki.

Za siedmioma górami, za siedmioma rzekami i siedmioma lasami, mieszka?a królewna i mówi?a: Ja, to cholera mam wsz?dzie tak daleko!

Ma?gosia mówi do Jasia:
- Wczoraj widzia?am w lesie krasnoludka, który sta? na g?owie i pi? kozie mleko. Nie wydaje ci si? to dziwne?
- To rzeczywi?cie dziwne, bo niby skšd w lesie wzi??o si? kozie mleko?...

Krasnoludki idš przez las. W pewnej chwili widzš, jak wilk napada na Czerwonego Kapturka.
- Pomó?my tej dziewczynce! - mówi jeden z nich.
- Dlaczego? Przecie? nie jeste?my z tej bajki!

Usiad?a baba na Pinokia nos i mówi:
- Pinokio k?am, k?am!

Jak królewna ??nie?ka budzi 7 krasnoludków?
- 7UP!

Zaczail sie wilk na czerwonego kapturka. Gdy dziewczynka nadeszla wilk rzuci? si? na niš.... i jš zgwa?ci?. Spodoba?o mu si?, to jš zgwa?ci? jeszcze raz, i jeszcze raz.
Po kilku nast?pnych razach pada wycie?czony obok Kapturka. Czerwony Kapturek unosi si? na ?okciach i spokojnie pyta:
- Wilku, masz ty chocia? za?wiadczenie, ?e nie jeste? chory na aids?
- Pewnie, ?e mam!
- No to mo?esz je podrze?...

Idzie Czerwony Kapturek przez las i spotyka Wilka, który siedzi w krzakach...
- Dlaczego ty masz takie wielkie, wyba?uszone oczy?
- A co nie widzisz, ?e sram!!!

Zaczai? si? wilk na czerwonego kapturka. Gdy dziewczynka nadesz?a wilk rzuci? si? na niš. Zacz??a si? kot?owanina. Wilk po?ama? jej rower, zniszczy? koszyk. Wtem z krzaków wyszed? nied?wied?.
- Te wilk. Co ty robisz?
Wilk si? przestraszy?, zaczš? wymy?la? jakie? wymijajšce odpowiedzi.
- Natychmiast posk?adaj wszystko do kupy, pospawaj rower i pu?? kapturka - rozkaza? nied?wied?.
Wilk chcšc, niechcšc zrobi? co mu nied?wied? kaza?. Na drugi dzie? sytuacja si? powtórzy?a. Znowu wilk napad? na kapturka, po?ama? jej rower itd. I znowu pojawi? si? nied?wied?, kaza? wilkowi zrobi? porzšdek, pospawa? rower i pu?ci? kapturka. Na trzeci dzie? wilk sobie my?li. Jak si? zaczaj? to znowu pojawi si? ten przyg?upi nied?wied?. Pójd? od razu do babci, zjem jš i tam zaczekam na kapturka. Tak te? uczyni?. Kapturek zajecha?(a) pod domek babci i wesz?a do ?rodka. Patrzy i mówi:
- Babciu dlaczego masz takie du?e, czerwone oczy ?
- A jakie mam mie? po dwóch dniach spawania bez okularów ochronnych ?

 

Sklep komputerowy e-Comp.pl warsaw hotels HD Tune en program do faktur noclegi Zakopane