M?ody agronom kaza? na swoje urodziny zabi? ?wini?. Ch?op t?umaczy mu:
- Niestety, nie mo?emy zabi?, bo si? prosi.
- Cho?by si? i na kolanach prosi?a - macie j zabi?!
Antek radzi si? agronoma:
- Mówi, ?e nawóz sztuczny jest lepszy od naturalnego. A pan jak uwa?a?
- Trudno powiedzie?, to rzecz smaku.
M?ody agronom oglda sad i poucza w?a?ciciela:
Pan cigle pracuje starymi metodami. B?d? zdziwiony, je?li z tego drzewa uda si? panu uzbiera? cho?by 10 kg jab?ek.
- Ja te? b?d? zdziwiony, gdy? zawsze zbiera?em z niego gruszki.